środa, 11 września 2013

Rozdział 1

.   *Oczami Alexandry*
W końcu udało mi się namówić Alison na wyjście z domu.Od śmierci jej ojca jest zupełnie inna.Zresztą pewnie ja też bym była.Namówiłam ją na pójście na jarmark do pobliskiego pasku.Ja i Alison szłyśmy przez jasne uliczki.Od naszych ciał odbijały się promienie słoneczneNagle usłyszałam głos mojej przyjaciółki.
-Masz strasznie oczojebny strój.
Uśmiechnęłam się i postanowiłam nie komentować jej zacnej wypowiedzi.Około 15 minut później przekroczyłyśmy bramę parku.Wszędzie było jasno,kolorowo i magicznie.Z uśmiechem na ustach westchnęłam głośno.Do moich nozdrzy uderzył zapach miodu mieszanego z kiełbasą.Bez zastanowienia pociągnęłam Ali za rękę i poszłam do stoiska z miodem.Na wafelek nalałam sobie każdy rodzaj miodu i zaczęłam jeść.Moja rówieśniczka wzięła najmniejszy wafelek jaki był i nalała tylko lipowego miodu.Według mnie dobry wybór.Chodziłyśmy i oglądałyśmy różne rzeczy,występy czy stoiska.Gdy podeszłyśmy do stoiska z jabłkami usłyszałam głos Alison.

-Muszę do wc.
Stwierdziła lekko czerwona.Uśmiechnęłam się i obie poszłyśmy do małego budynku czyli "publicznej toalety".Razem wlazłyśmy do damskiej.Niestety wszystkie były zajęte.Może i normalny człowiek by poczekał,ale ja nie.Pociągnęłam za rękę Ali i mówiąc prosto z mostu wepchnęłam ją do męskiego kibla.Dziewczyna stała zdziwiona pod ścianą i paczała na mnie.
-Co się paczasz wysikaj się i spadamy.
Powiedziałam i zrobiłam "mini facepalm".
-Ale...
Dziewczyna nie dokończyła bo zaczęłam ją ciągnąć.
-Dobra już dobra..
Powiedziała.Gdy miała wchodzić do łazienki myślałam,że się posikam.Z jednej z kabin wyszedł słodki blondyn.Chłopak zapinał rozporek i,gdy nas zobaczył śmiesznie się uśmiechnął.
-Pomyliłem łazienki?
Zapytał.Alison wleciała do wc jak torpeda.Ja spojrzałam na zdziwionego chłopaka i zaczęłam się brechtać.
-Nie...hahaha...To my...
-Ok czaje.
Stwierdził.Stanęłam przed umywalką i popaczałam w lustro.
-Ja pierdole jaka morda.
Stwierdziłam.
-Nie jesteś,aż taka brzydka.
Powiedział blondasek.
-Taa..Dzięki.
Nagle drzwi toalety otworzyły się.
-Stary ile można...Ołłł..Przeszkadzam?
Powiedział chłopak na co ja się głupio uśmiechnęłam.
-Tak.
Mulat paczał się to na mnie to na blondyna.
-Czy ja o czymś nie wiem Niall?
Zapytał chłopak.Ja razem z blondynem wybuchliśmy śmiechem.
-Zwariowałeś.
Powiedziałam i omijając mulata wyszłam z łazienki.Po chwili poczułam czyjąś rękę  na ramieniu.Odwróciłam się i zobaczyłam brązowookiego.Uśmiechnęłam się lekko.
-Jestem Zayn.
Powiedział wyciągając rękę .Chwyciłam ją i również się przedstawiłam.Chwilę porozmawiałam z mulatem i dołączyli do nas Alison i Niall jak się dowiedziałam z opowieści Zayna.
Dziwnym trafem dalszą część dnia spędziliśmy z Zaynem i Niallem.Było wspaniale.Nawet Ali się uśmiechnęła.Muszę pogadać z chłopakami i po jakimś czasie będzie się uśmiechała codziennie.Z uśmiechem udaliśmy się do naszych domów.
  Gdy przekroczyłam próg domu zobaczyłam rodziców siedzących w kuchni.
-Gdzie ty się włóczysz?

Zapytał tata spoglądając na mnie.Ja się sztucznie uśmiechnęłam i spojrzałam na zegarek.Widniała 22.18
-Byłam na jarmarku z Alison.
Powiedziałam.
-No w końcu dziewczyna wraca do życia.
Stwierdziła mama.Moi rodzice coś tam jeszcze gadali do siebie ale ja nie słuchałam.Weszłam do kuchni i chwyciłam pierwszą lepszą wodę oraz mandarynkę.Z tymi rzeczami poczłapałam do swojego pokoju.

*Następny dzień*
Obudziły mnie promienie słoneczne wpadające bezlitośnie do mojego pokoju.Przetarłam zaspane powieki i usiadłam po turecku.W samej bieliźnie wstałam z łóżka i zeszłam na dół.Na kanapie siedział ojciec.Przyzwyczaił się do mojego rannego stroju bo zawsze tak wstaje.Posłałam mu uśmiech i poszłam do kuchni.Mama jak zwykle już gotowała obiad.
-Cześć mamuś.
Powiedziałam posyłając jej ciepłe spojrzenie.
-Hej.Masz kanapki na stole.
Powiedziała.Uśmiechnęłam się i usiadłam na blacie.Chwyciłam za kanapkę i zaczęłam jeść.
-A ty nie możesz zjeść jak normalny człowiek?
Zapytała z politowaniem.
-Przykro mi.
Stwierdziłam z uśmiechem.Nagle zadzwonił dzwonek do domu.Mój tata wstał i otworzył drzwi.Usłyszałam głos Zayna,Nialla,Alison i kilku innych chłopaków.Spojrzałam przestraszona na mamę i ruszyłam biegiem do mojego pokoju.Rodzicielka kiwnęła głowa na tak więc się lekko uśmiechnęłam i już mnie nie było.Od razu położyłam się do łóżka i udawałam,że śpię.
Nagle słyszałam kroki po schodach i  drzwi mojego pokoju się otworzyły.Zapewne moja przyjaciółka trzasnęła drzwiami.Bo kto inny.I podeszła do łóżka.Przygotowałam się na to,że będzie chciała mi się drzeć do ucha.Jednak ona i tak miała to gdzieś.Przyłożyła swoją łepetyne do mojego ucha i wrzasnęła.
-WSTAAAWAJ LENIUU!!!
Myślałam,że ją rozniosę.Myślałam,że krzyknie ciszej.Zerwałam się z łóżka i spojrzałam na nią ze złością.O futrynę drzwi opierał się przystojny loczek z lekkim uśmiechem.Na jego twarzy można było zobaczyć słodkie dołeczki.Zayn i Niall stali koło szafy i zaczęli cicho się brechtać.
-eeee..
Nie wiedziałam co powiedzieć.Byłam w samej bieliźnie i w dodatku paczało na mnie trzech chłopaków.
-Zaraz zejdę.Więc bądźcie tak dobrzy i wyjdźcie.
Uśmiechnęłam się lekko.Wszyscy oprócz Alison wyszli.Przyjaciółka usiadła na łóżku i uśmiechnęła się do mnie.
-Jutro szkoła..
Powiedziała z udawaną radością.
-Zajebiście.
Stwierdziłam z sarkazmem i poczłapałam do szafy.Wybrałam kreacje i udałam się do łazienki.Tam związałam włosy w wysokiego koka i umyłam się.Po czym nałożyłam lekki makijaż i ubrałam wcześniej wybrany strój.Do tylnej kieszeni spodni włożyłam telefon.Z lekkim uśmeichem wyszłam z łazienki.Zobaczyłam na moim łóżku Alison rozmawiającą z Zaynem.
-Idziemy?
Spytałam nawet nie wiedząc gdzie.Kiwnęli głowami i we trójkę zeszliśmy na dół.Gdy zobaczyłam kto siedzi w salonie myślałam,że zejdę z tego świata.Gdy spojrzałam na chłopaka,którego dobrze kojarzyłam nasze oczy się spotkały.To był chłopak,którego dobrze kojarzyłam z niedawnego meczu.Od razu zaczęłam mu kibicować i ,gdy zszedł z boiska kurwiałam,na chłopaka,który go przewrócił.

-Coś nie tak?
Zapytał chłopak z krótko ściętymi włosami.
-eeeee....Ja-jasne...
Chłopak,którego podziwiałam czyli LOUIS uśmiechnął się do mnie.Gdy zobaczyłam ten uśmiech myślałam,że dostane orgazmu.

_________________________________________________________________
Siemka!
JEst rozdział pierwszy.
Pisała -IGUŚŚ :D
LICZĘ NA KOMENTARZE ! <3